PSPA

Dlaczego e-mobility!

Porozmawiajmy o faktach

Elektromobilność – globalny trend w motoryzacji
Elektromobilność to najważniejszy trend w światowym przemyśle motoryzacyjnym, który dotyczy każdego z nas. Tak! Oddziałuje nie tylko na istotne dziedziny naszego życia, ale także na większość sektorów gospodarki, kluczowe branże i rynki.

Czy wyobrażamy sobie życie prywatne albo prowadzenie biznesu bez samochodów, transportu?
Powód – ocieplenie klimatu i jakość powietrza
Głównym motorem napędowym rozwoju elektromobilności na świecie jest potrzeba redukcji emisji gazów cieplarnianych. W 2017 r. sektor transportu odpowiadał za 27% łącznej emisji w UE. Europejska Agencja Środowiska (EEA) podaje, że niemal wszyscy mieszkańcy europejskich miast oddychają zanieczyszczonym powietrzem, przekraczającym normy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Dyskusje o tym „czy” przeszły już do historii, obecnie wszyscy koncentrują się wyłącznie na „jak?”.
Cel – redukcja emisji gazów cieplarnianych w transporcie
Dlatego Unia Europejska konsekwentnie zaostrza normy emisji CO₂ (95 g CO₂/km od 1/01/2020 r.). Koncerny muszą zatem produkować i plasować na rynku samochody elektryczne. W przeciwnym wypadku będą płacić kary.
Pandemia COVDID-19 – co nie zabije elektromobilności, to ją wzmocni
Nieco paradoksalnie katastrofalny wpływ pandemii wirusa SaRS-COV2 (COVID-19) na gospodarkę Unii, od strony instytucjonalnej (UE) spowodował jeszcze większą koncentrację na działaniach pro-klimatycznych oraz najpewniej przyniesie nowy zastrzyk środków między innymi na rozwój i transformację w kierunku zeroemisyjnym, wraz z powołaniem nowych instrumentów finansowych aranżowanych w ramach New Generation EU – narzędzia służącego odbudowie gospodarczej z post-pandemicznych realiów.

Centrum Kompetencyjne PSPA

Dlaczego e-mobility?

Konieczność transformacji
Oznacza to jeszcze szybszą transformację w kierunku zeroemisyjnym. Już dziś, inwestycje koncernów w elektromobilność liczone są miliardach (Volkswagen AG – 33 mld EUR do 2024 r., BMW – 10 mld EUR do 2031 r. tylko na same baterie, Ford – 11 mld USD do 2022 r., FCA – 9 mld EUR do 2022 r., Audi – 12 mld EUR do 2024 r., Porsche – 6 mld USD do 2022 r.).
Premiery nowych modeli
Praktycznie wszystkie liczące się koncerny oferują samochody z napędem elektrycznym. Prawdziwy przełom i wysyp modeli nastąpi jednak w perspektywie kilku najbliższych lat (Grupa BMW – 25 modeli EV do 2023 r., Audi – 30 do 2025 r., Skoda – 10 do 2022 r., Ford – 16 do 2022 r.; Daimler – 30 do 2022 r.; Hyundai – 11 do 2025 r.; Grupa PSA – 14 do 2021 r.; Renault – 20 do 2022 r.).
Regulacyjne ograniczenia w rejestracji…
Regulacje na poziomie europejskim korespondują z przepisami krajowymi. Kolejne państwa zapowiadają wprowadzenie zakazu rejestracji samochodów spalinowych (Norwegia w 2025 r., Irlandia, Islandia, Izrael, Słowenia i Holandia w 2030 r., Dania i Wielka Brytania w 2035 r., Francja, Kanada, Hiszpania i Portugalia w 2040 r.).
…i strefach dostępu dla pojazdów spalinowych
Również europejskie miasta, w których funkcjonuje już ok. 300 stref niskoemisyjnych, konsekwentnie deklarują zamykanie swoich granic dla transportu spalinowego (Ateny, Paryż, Madryt zakażą wjazdu diesli w 2025 r., a Amsterdam w 2030 r. wprowadzi zakaz wjazdu dla wszystkich pojazdów konwencjonalnych).
Efekt – eksplozywny wzrost sprzedaży…
Wszystko to wpływa na rosnącą dynamikę rozwoju elektromobilności. Tylko w 2019 r. na świecie sprzedano 2,2 mln pojazdów elektrycznych, w porównaniu z 0,5 mln w 2015 r. W sumie, po świecie jeździ już 7 mln „elektryków”, z czego 1,8 mln w Europie. W Polsce zarejestrowano ok. 10 tys. samochodów z napędem elektrycznym, a ok. 40% z nich, tj. ponad 4 tys., zarejestrowano tylko w ubiegłym roku. W ciągu zaledwie 12 miesięcy park EV w Polsce uległ podwojeniu.
…zmierzający po znaczący, trwały udział w rynku
Według estymacji Bloomberg New Energy Finance, do 2040 r. EV będą odpowiadać za 57% sprzedaży samochodów osobowych na świecie, a globalna flota będzie się w 1/3 składać z pojazdów elektrycznych. Prognozy dla Polski, z uwzględnieniem optymalnego systemu wsparcia rynku, zakładają ponad 300 tys. EV w 2025 r. i niemal 700 tys. pięć lat później.
Zmiana preferencji klientów na świecie…
Klienci, mając do wyboru coraz większy wybór samochodów elektrycznych w salonach (65 modeli w 2019 r. i 210 w 2021 r.), już dzisiaj podejmują coraz bardziej świadome decyzje zakupowe. W 2019 r. Tesla Model 3 była najpopularniejszym samochodem klasy premium w USA, a udział nowo rejestrowanych pojazdów elektrycznych na rynku w Norwegii wyniósł 56%.
…i w Polsce
W Polsce największym zainteresowaniem cieszyło się w minionym roku BMW i3, m.in. dzięki uruchomionemu systemowi carsharingowi innogy (ponad 700 zarejestrowanych sztuk), a w dalszej kolejności: Nissan LEAF, Hyundai Kona Electric, Jaguar I-Pace, Renault ZOE i Audi e-tron.
Flota administracji i transport publiczny
Wpływ na wzrost liczby rejestracji EV w najbliższym czasie będzie miała Ustawa o elektromobilności. Na podstawie zawartych w niej przepisów, we flotach administracji centralnej, już w 2022 r. co najmniej 10% pojazdów mają stanowić EV. W 2025 r. ma ich już być 50%. Do inwestycji w pojazdy elektryczne zostały również zobligowane jednostki samorządu terytorialnego (10% ich flot od 2022 r. ma być elektryczna, a 30% od 2025 r.).
Użyteczność i dostępność technologii
Na popularyzację elektromobilności w Polsce i na świecie wpływa również rozwój technologiczny. Samochody elektryczne są wyposażane w akumulatory o coraz większej pojemności, dzięki czemu dysponują coraz większymi zasięgami. W 2010 r. Nissan LEAF posiadał baterię 24 kWh, a dzisiaj, w wersji e+, oferuje 64 kWh. BMW i3 w 2013 r. dysponowało baterią o pojemności 22 kWh, a w 2019 – 42,2 kW. ID.3 zaoferuje nawet 77 kWh, w porównaniu do do 22,4 kWh e-Golfa z 2014 r. Baterie można także coraz szybciej ładować (20-40 min), dzięki stacjom DC.
Rosnące zasięgi
Już dzisiaj, wiele modeli pojazdów w pełni elektrycznych dostępnych w stałej ofercie w Polsce dysponuje zasięgiem powyżej 400 kilometrów, co pozwala na ich swobodną eksploatację i użytkowanie nie tylko w mieście. W czołówce znajdują się m.in. Tesla Model S (610 km), Jaguar I-Pace (470 km), KIA e-Niro (455 km), Hyundai Kona Electric (449 km), Mercedes-Benz EQC (417 km), Audi e-tron (407 km), Renault ZOE (395 km), Nissan Leaf e+ (385 km) i Peugeot e-208 (340 km). Volkswagen ID.3 zaoferuje 550 km zasięgu. Z takimi zasięgami, EV są realną alternatywą dla samochodów spalinowych.
Spadające ceny zakupu…
Samochody elektryczne są także coraz tańsze, m.in. dzięki systematycznie spadającym cenom akumulatorów litowo-jonowych na świecie, które są najdroższym komponentem EV. Już tylko 30% ceny samochodu elektrycznego stanowi wartość akumulatora, a w 2015 r. było to niemal 60%. Ten trend będzie postępował. Miejskiego elektryka można już kupić za nieco ponad 80 tys. zł, a ceny klasy kompaktowej zaczynają się od 120 tys. zł. Zakup będzie wkrótce jeszcze bardziej opłacalny, dzięki dopłatom z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.30% ceny samochodu elektrycznego stanowi wartość akumulatora, a w 2015 r. było to niemal 60%. Ten trend będzie postępował. Miejskiego elektryka można już kupić za nieco ponad 80 tys. zł, a ceny klasy kompaktowej zaczynają się od 120 tys. zł. Zakup będzie wkrótce jeszcze bardziej opłacalny, dzięki dopłatom z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.
… i konkurencyjne parametry eksploatacji
W ramach różnych wariantów ładowania, już dzisiaj możliwa jest także naprawdę tania eksploatacja pojazdów elektrycznych. Koszt przejechania 100 km samochodem z napędem benzynowym, klasy kompaktowej, wynosi ok. 30 zł, w porównaniu do ok. 8 zł pojazdem elektrycznym, ładowanym z domowego gniazdka. W perspektywie 3-letniej, przy rocznym przebiegu 20-30 tys. km, w grę wchodzi nawet 15-20 tys. oszczędności.
Łączne koszty (TCO) zagrożeniem dla napędu konwencjonalnego
Odpowiednio dobrane plany taryfowe u operatorów infrastruktury ogólnodostępnej, z której korzysta się akcydentalnie, również pozwalają eksploatować EV w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie tylko ekologicznie, ale i ekonomicznie. Dowodzą tego analizy opłacalności kosztów użytkowania pojazdu elektrycznego, biorące pod uwagę nie tylko koszt zakupu, ale także całkowity koszt posiadania pojazdu – TCO (ang. Total Cost of Ownership).
Istniejące i spodziewane preferencje
Wpływ na koszty eksploatacji samochodu elektrycznego, poza zapowiedzianymi dopłatami do zakupu dla osób fizycznych i przedsiębiorców z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, ale także zwolnieniem z akcyzy i wyższymi odpisami amortyzacyjnymi, mają również ustawowe przywileje pozafinansowe, czyli darmowe parkowanie w płatnych strefach i korzystanie z buspasów. Tańsze są także przeglądy i serwisy.
Rozwój infrastruktury
Kolejny kluczowy składnik mający wpływ na rozwój elektromobilności to infrastruktura ładowania, która staje się coraz bardziej powszechna. W Europie jest ponad 200 tys. punktów ładowania, z czego 2 tys. w Polsce. W ramach inicjatyw Zielonego Ładu (Green Deal/Sustainable mobility) na terenie Unii Europejskiej do 2025 r. ma powstać około 1 mln ogólnodostępnych stacji ładowania energią elektryczną i tankowania paliw alternatywnych jako zaplecze dla przewidywanych ponad 13 mln pojazdów niskoemisyjnych, które mają poruszać się po unijnych drogach. Dotychczasowe plany Polski zakładają 6 tys. punktów normalnej i 400 szybkiej mocy jeszcze w 2020 r. Limity narzuca Ustawa o elektromobilności – do końca 2020 r. w miastach powyżej 1 mln mieszkańców ma powstać 1000 pkt ładowania, w gminach pow. 300 tys. – 210 pkt, pow. 150 tys. – 100 pkt i pow. 100 tys. – 60 pkt. Te inwestycje już postępują. 205 punktów ładowania powstaje w Łodzi, Poznań ogłosił przetarg na budowę 21 stacji, 115 publicznie dostępnych punktów powstało już w Katowicach, a Szczecin opracowuje plan uruchomienia ok. 200 punktów. Tym śladem idą pozostałe samorządy, co już wkrótce sprawi, że infrastruktura stanie się naprawdę „ogólnodostępna”.
Plany koncernów
Stacje ładowania budują także koncerny – 130 stacji powstanie do końca 2022 r. w ramach stacji LOTOS, 150 – w ramach PKN Orlen, 1500 punktów – PGE, 100 stacji – Energa, ponad 150 stacji – Tauron. 300 ogólnodostępnych punktów ładowania ma powstać przy salonach Volkswagena. Sieć GreenWay docelowo ma liczyć 630 stacji ładowania, w tym ok. 20 stacji ultraszybkich (moc do 350 kW) i 300 stacji szybkich (moc 50 kW i powyżej).
Ładowanie w domu
Infrastruktura będzie także powstawać w domach i w budynkach wielorodzinnych. Na 80-100 tys. prywatnych punktów ładowania ocenia potencjał polskiego rynku w perspektywie 2025 r. PSPA. Według badań, 97% użytkowników samochodów elektrycznych w Polsce chciałoby mieć możliwość ładowania swojego pojazdu w miejscu zamieszkania. Pomoże w tym m.in. implementacja dyrektywy budynkowej 844/2018.

Czy Państwa firmę stać na to, by nie dostrzec w porę tej zmiany?

Centrum Kompetencyjne PSPA

Give your e-mobility a boost!